logo
Wróć na stronę główną

O ZDROWIU

Stres - jak z nim walczyć
Autosugestia i wizualizacja
Palenie albo zdrowie Jak żyć ze schizofrenią Zły krąg nieśmiałości Odżywianie a zdrowie

Gdybym miał w tej sprawie coś do powiedzenia, uczyniłbym zaraźliwym zdrowie, a nie chorobę.
Robert Gren Ingersoll

Autosugestia i wizualizacja
w działaniu woli

   Ważną rolę w leczeniu schorzeń psychicznych i nerwowych odgrywa pozytywne kształtowanie psychiki chorego poprzez poddawanie go zabiegom - treningom psychoterapeutycznym. Większość z tych zabiegów opiera się na sugestii. Terapeuta na specjalnych seansach podaje pacjentowi, po odpowiednim przygotowaniu, pewne formuły słowne, które pozytywnie oddziaływają na psychikę człowieka. Tak jest, jeśli korzystamy z pomocy doświadczonych psychoterapeutów, ale co możemy zrobić sami dla siebie, nawet wtedy, gdy nie mamy kontaktu z psychologiem. Otóż istnieją wypracowane metody, które większości z nas mogą pomóc, poprzez określony trening, osiągnąć podobne wyniki, jak w trakcie seansów psychoterapeutycznych. Należą do nich autosugestia i wizualizacja. Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że w wypadku osób chorych psychicznie i nerwowo najlepsze wyniki dają treningi psychoterapeutyczne prowadzone przez doświadczonych psychoterapeutów.
   Wzmacniania „siły woli", poprawiania skuteczności naszego działania możemy dokonywać przez zastosowanie pewnych zabiegów działających na naszą podświadomość. Zabiegi te to autosugestia i wizualizacja. Autosugestia jako technika pracy nad formowaniem własnego życia psychicznego jest stara jak medycyna, filozofia i psychologia. Zalecają ją zarówno starsze książki dotyczące samokształcenia, jak np. Lutosławskiego, Saxby, jak i nowe, dotyczące sterowania własnym życiem psychicznym i fizjologicznymi stanami organizmu, np. „Schultza Das aulogene Training” czy prof. Romanowskiego „Teoria i metodyka ćwiczeń relaksujących i koncentrujących”. Systematyczne badania nad stosowaniem sugestii i autosugestii przeprowadzono w tak zwanej „Szkole w Nancy”, do której należeli znani badacze Bernheim, Vogt, Cuc, Baudoin. Baudoin napisał całą książkę dotyczącą problematyki praktycznego stosowania autosugestii dla sterowania własnym życiem psychicznym i formowania za pomocą autosugestii własnej osobowości.
   Autosugestia jest techniką formowania osobowości, w której działamy na procesy psychiczne i fizjologiczne, które leżą poza zasięgiem naszej świadomości, takie, z których nie zdajemy sobie sprawy. Praktyczne stosowanie autosugestii sprowadza się do tego, że powtarzamy, w z góry wybranym przez nas czasie, określone formuły dotyczące naszego zachowania. Najważniejszą rzeczą w stosowaniu autosugestii jest, aby te formuły wypowiadać w czasie psychicznego odprężenia, rozluźnienia. Wypowiadać w stanach podobnych do tych, w jakich znajdujemy się tuż przed zaśnięciem, ale jeszcze nie śpimy, w stanach relaksu. Umiejętność wprowadzenia się w taki stan decyduje o tym, czy praktyki stosowania autosugestii przyniosą pozytywne wyniki. Drugą ważną rzeczą, która warunkuje skuteczność działania autosugestii, są nasze potrzeby psychiczne. Autosugestia nie daje dobrych wyników tam, gdzie działamy przeciw naszym silnym potrzebom psychicznym. Tak np. człowiek odznaczający się silną potrzebą dominowania czy agresywności nie uzyska wiele z praktyk autosugestii, jeżeli będzie uporczywie powtarzał formuły: jestem pokorny czy jestem łagodny i godzący się na wszystko. Praktyki takie spowodować mogą chwilowe otamowanie psychicznych potrzeb, ale i silne napięcia i konflikty wewnętrzne.
   Praktyczne stosowanie autosugestii wymaga kilku warunków m.in.. wolnego czasu, około 15-30 minut, w którym jesteśmy całkowicie sami i nie mamy żadnych pilnych spraw do załatwienia. Siadamy wygodnie w fotelu lub kładziemy się na kanapie i staramy się osiągnąć stan wewnętrznego rozluźnienia, relaksu, dekoncentracji. Jest to stan, w którym nasze mięśnie są rozluźnione i staramy się żadnej myśli nie udzielać naszej uwagi, pozwalamy na „wałęsanie się” po świadomości różnym myślom i obrazom, aż staną się nikłe, ledwo zaznaczone. W tym stanie psychicznego rozluźnienia wypowiadamy cicho, półgłosem formuły dotyczące naszego postępowania. Na przykład "jestem opanowany", "spokojny", "jestem pewny siebie", "poradzę sobie z takim czy innym zadaniem". WYOBRAŻAMY sobie przy tym JAK NAJBARDZIEJ KONKRETNE nasze zachowanie, takie, jakie ono ma być. Stosowanie autosugestii jest, zwłaszcza dla początkującego, trudne, ponieważ wymaga, aby człowiek był wewnętrznie rozluźniony, a jednocześnie skoncentrowany na tym, co powtarza, lub co sobie wyobraża w czasie powtarzania formuł autosugestii.
   Rozluźnienie wewnętrzne, relaks mięśni, zmniejszenie działania świadomej kontroli jest konieczne, ponieważ, jak podkreślają to znawcy zagadnienia, np. Schultz, Baudoin - tylko w stanie takiego rozluźnienia dostępne są naszym manipulacjom procesy nieświadome zachodzące w organizmie, czyli procesy, które na nasze zachowanie wpływają, ale z których sobie nie zdajemy sprawy, nie potrafimy o nich pomyśleć ani powiedzieć. Według obrazowego porównania Baudoina w stanie psychicznego rozluźnienia - wyłania się na powierzchnię nasze życie podświadome na podobieństwo wytrysku wody ze studni artezyjskiej. Podczas czynności autosugestii człowiek musi być rozluźniony, a jednocześnie skoncentrowany na myślach i obrazach, które chce wprowadzić do podświadomości. Baudoin używa na określenie tego rodzaju koncentracji na myślach i wyobrażeniach wyrażenia „spętanie uwagi”. Podczas stosowania autosugestii trzeba się strzec przed aktywnym usuwaniem ze świadomości, z pola czy ogniska uwagi, myśli i wyobrażeń, które pojawiają się lub uporczywie powracają. Im większego wysiłku psychicznego używamy, aby wyobrażenie usunąć z pola uwagi, tym większą siłą ciąży ono do świadomości. Dlatego trzeba nauczyć się nieudzielania uwagi tym myślom i wyobrażeniom, których chcemy się pozbyć. Pozwalamy im w stanie psychicznego rozluźnienia błąkać się po świadomości, aż po kilkakrotnych, coraz słabszych, "wyjściach" i „wejściach” zbledną i znikną. Kiedy to nastąpi, przystopujemy do wygłaszania formuł i do wprowadzania w pole uwagi tych myśli, słów, wyobrażeń, które są przedmiotem autosugestii. Obowiązuje tu zasada, podobnie jak w medytacji, że te sposoby zachowania, które chcemy u siebie uformować, musimy jak najbardziej plastycznie WYOBRAZIĆ sobie, przedstawić w formie poglądowej. Baudoin opracował cały system praktycznego stosowania autosugestii dla potrzeb formowania własnej osobowości. System ten obejmuje cztery grupy zabiegów:
1. Każdego ranka tuż po obudzeniu, radzi Baudoin, i każdego wieczoru tuż przed zaśnięciem należy powtarzać następującą formułę autosugestii: "Z każdym dniem wiedzie mi się pod każdym względem coraz to lepiej i lepiej". Wymawiać tę formułę należy powoli, z małymi pauzami, po to, aby słowa pociągały za sobą odpowiednie wyobrażenia, konstelacje wyobrażeń, działań, w których wiedzie się lepiej.
2. Kiedy w ciągu dnia zaczynają nachodzić nas przykre myśli lub odczuwamy przykre stany somatyczne, np. ból głowy, znużenie, bolę w innych częściach ciała, powtarzamy szybko, poruszając przy tym wargami: „to mija, to przechodzi”. Przy bólach, np. brzucha czy głowy, pomaga jednoczesne wykonywanie ruchów gładzących - usuwających.
3. Kiedy okoliczności na to pozwalają, należy stosować systematyczne zabiegi autosugestii. Oznacza to wprawianie się w stan psychicznego odprężenia, rozluźnienia oraz spętania uwagi wyobrażeniami takich zachowań, jakie człowiek chciałby wykonywać. Należy w tych stanach rozluźnienia wywoływać bardzo żywe i plastyczne obrazy swego zachowania.
4. Należy ćwiczyć umiejętność relaksacji, psychicznego odprężania się, rozluźniania mięśni. Trzeba także ćwiczyć własną wyobraźnię, tak, aby wyobrażenia podawane w autosugestii były jak najbardziej żywe i konkretne. Pomaga tu wyrobienie nawyku "wyobrażania sobie" czegoś np. spacer na wiosennej łące, zdobywanie szczytów górskich, spacer po lesie, wędrówka wzdłuż biegu rzek itp. Nabycia umiejętności głębokiego odprężania się. Uzyskiwania stanów pogłębianego relaksu. Nabycia umiejętności koncentrowania się na wybranych przez siebie SUGESTIACH, podawanych sobie w stanach wewnętrznego głębokiego odprężenia.
   Sugestie podawane sobie w stanach wewnętrznego odprężenia działają na podświadomość, "organizują", aktywizują drzemiące w podświadomości siły psychiczne i pobudzają mniej lub bardziej trwałe dyspozycje do określonego, z góry wybranego, zamierzonego sposobu zachowania się. Coc i Bruckner podają sposób na ćwiczenie zdolności koncentracji i umiejętności odprężania się;
Ćwiczenie zdolności koncentracji rozpoczynamy od zajęcia wygodnej pozycji sprzyjającej rozluźnieniu mięśni. Po zajęciu wygodnej pozycji w fotelu lub na jakiejś leżance, staramy się koncentrować na punkcie naszego ciała znajdującego się między oczami (tuż nad oczami, u nasady włosów). Jeżeli ćwiczymy sami, sami dotykamy dłonią ten punkt i wyobrażamy sobie, że jest tam namalowany znak "X". Leżymy zatem, czy siedzimy w wygodnej pozycji, zamykamy oczy i koncentrujemy się na punkcie czoła, leżącym u nasady włosów. Staramy się maksymalnie skoncentrować na znaku „X”. Po pewnym czasie, od kilkudziesięciu sekund do kilku minut, zaczynamy odczuwać napięcie mięśniowe w powiekach, "ciężkość" powiek, zmęczenie oczu. W tym stanic udzielamy sobie instrukcji, to jest mówimy do siebie w myśli: „Koncentruj się na punkcie". Zwróć na ten punkt całą uwagę. Zwróć uwagę na to, jak powieki stają się coraz bardziej ciężkie i napięte. Jak oczy stają się coraz bardziej zmęczone, senne. Jeżeli w trakcie tego zaczynamy mrugać, udzielamy sobie dodatkowej sugestii: „Oczy moje stają się coraz bardziej zmęczone, coraz częściej mrugam". Udzielamy sobie dalszej sugestii, że oczy i powieki nasze stają się coraz bardziej zmęczone, napięte, a powieki coraz bardziej ciężkie. Po upływie kilkunastu sekund, do kilku minut, powieki „same" zamykają się. Wtedy przestajemy koncentrować się na punkcie czoła znajdującym się u nasady włosów. Mówimy sobie, że ciało nasze staje się coraz cięższe, że tak jak z oczu, powiek, tak samo z całego naszego ciała „uchodzi" napięcie, że stajemy się coraz bardziej odprężeni i rozluźnieni.
Następnie koncentrujemy się na naszej prawej nodze. Mówimy sobie, że najważniejsze teraz to odczuwać maksymalnie wyraźnie wrażenia płynące z naszej prawej nogi. Nie możemy myśleć o niczym innym i koncentrować naszej uwagi na niczym innym, jak tylko na tym, co czujemy w prawej nodze. Zauważamy najdrobniejsze wrażenia, np. ucisk buta, lekkie mrowienie, ciepło i zimno w nodze, dotykanie palców do butów, nacisk stopy na podeszwę. Jednocześnie myślimy o tym, że cała nasza noga, stopa, palce są coraz bardziej rozluźnione, odprężone, ciężkie, ciepłe. Stopniowo koncentrujemy się na mięśniach łydki i mięśniach ud. W ten sam czy podobny sposób koncentrujemy się na lewej nodze, następnie na prawej i lewej ręce, na mięśniach całego tułowia. Celem tych zabiegów jest nauczyć nasz organizm odprężać się na samą sugestię o odprężeniu i w dodatku nauczyć wprowadzać się w stan całkowitego odprężenia SZYBKO, w ciągu kilkunastu sekund czy paru minut. Kiedy już jesteśmy w stanie odprężenia i kiedy nauczyliśmy się koncentrować na określonych sugestiach i wrażeniach płynących z naszego ciała, możemy przystąpić do właściwej autosugestii, to jest do sugerowania sobie określonych sposobów zachowań w określonych sytuacjach lub do przypisywania sobie określonych właściwości. Zaleca się autosugestię, jako jedną z metod autopsychoterapii, ponieważ jest dobrym sposobem wprowadzenia człowieka w stan wzmożonej koncentracji wewnętrznej, podczas którego można sugerować sobie pewne sposoby zachowania, które łatwo urzeczywistniają się w zewnętrznym działaniu.



Relaksacja

   Życie codzienne dostarcza nam coraz więcej stresów, obaw, niepokojów. Przedłużając się wpływają one na to, że szybciej czujemy się zmęczeni, odczuwamy przykre uczucie napięcia nerwowego, a czasem nawet bólu somatycznego. Odczuwamy przykre doznania nerwowe: jesteśmy rozdrażnieni, nie możemy się skupić, bądź też reakcja obronna organizmu powoduje, że w ciągu dnia jesteśmy senni. Długotrwałe napięcia powodują również, że możemy cierpieć na bezsenność, bądź też śpimy snem płytkim i niespokojnym, co powoduje, że budzimy się zmęczeni i niewyspani. Dręczeni tego typu dolegliwościami najczęściej udajemy się po poradę do lekarza, bądź też sami aplikujemy sobie terapię tabletkami, które co prawda pomagają, ale jedynie na krótko. Istnieją jednak sprawdzone i w wielu wypadkach skuteczne metody treningu relaksacyjnego, które powodują, że możemy opanować zdolność osiągania stanu relaksu i rozluźnienia, co znakomicie może wpływać na odreagowanie stresu w trudnych sytuacjach życiowych, jak również przy przeciążeniu pracą umysłową czy fizyczną. Po opanowaniu metod autorelaksacyjnych jesteśmy w stanie w przeciągu kilku czy kilkunastu minut osiągnąć całkowite odprężenie i znakomicie odpocząć. Dzięki tym ćwiczeniom możesz również świadomie wpływać na swoje życie i zmieniać je w pozytywnym kierunku. Warto więc chyba poświęcić 20-30 minut dziennie, by nauczyć się panowania nad własnym ciałem i umysłem.

ĆWICZENIA RELAKSACYJNE

   Ćwiczenia relaksacyjne proponowane m.in. przez Maltza polegają w pierwszym etapie na systematycznym świadomym rozluźnianiu poszczególnych partii mięśni ciała, a następnie na wywoływaniu w swojej wyobraźni czterech grup wyobrażeń, które stan odprężenia pogłębiają. Na ćwiczenia te trzeba przeznaczyć około 30 minut dziennie. Przeprowadzać je należy w spokojnych miejscach, gdzie nikt i nic nam nie przeszkadza, gdzie jest cisza i nie działają na nas silne bodźce. Siadamy w wygodnym fotelu albo kładziemy się na jakiejś leżance i staramy się jak najbardziej rozluźnić mięśnie naszego ciała. Zwracamy przez chwilę uwagę na nasze czoło i staramy się rozluźniać mięśnie czoła, tak aby wygładzić je ze zmarszczek. Następnie zwracamy uwagę na mięśnie szczęk i rozluźniamy je, starając się nie zaciskać zębów. Przechodzimy następnie do podbródka i staramy się rozluźniać mięśnie podbródka, tak by zaczął sam opadać w dół. Zwracamy uwagę na mięśnie ramion i rozluźniamy je. Następnie rozluźniamy nasze przedramiona i mięśnie dłoni. Rozluźniamy także mięśnie nóg, pleców i pośladka. Odczekujemy pięć minut i pozwalamy ciału dalej się odprężać. Nie trzeba zmuszać się do odprężenia, wystarczy wczuć się w poszczególne partie i pozwolić im się odprężać. Po pięciu minutach wywołujemy w naszej wyobraźni specjalne obrazy i przedstawienia, po to aby stan relaksu pogłębić.
OBRAZ NR 1
Wyobraź sobie, że leżysz spokojnie wyprostowany, a twoje nogi stają się coraz bardziej ciężkie. Nie tylko twoje nogi stają się coraz bardziej ciężkie, ale także ciężkie stają się ramiona, plecy, głowa. Całe ciało staje się coraz bardziej ciężkie. Wyobraź sobie, że twój przyjaciel podchodzi do ciebie i chce unieść do góry twoje lewe ramię. Ale ramię to jest tak ciężkie, że przyjaciel nie może dać rady, nie może go podnieść do góry.
OBRAZ NR 2
Wyobraź sobie, że jesteś marionetką. Do głowy, szczęki, rąk, nóg, dłoni masz przywiązane sznurki i druty, które nimi poruszają. Następnie wyobraź sobie, że sznurki i druty podtrzymujące i napinające poszczególne części twego ciała są luźno napięte. Wyobraź sobie, jak opada ci podbródek, jak głowa skłania się na pierś, jak opadają ramiona, jak opadają w dół nogi, jak zapada się całe ciało.
OBRAZ NR 3
Wyobraź sobie, że twoje ciało składa się z zespołu balonów napełnionych powietrzem. Ramiona i nogi tworzą po dwa balony. Głowa jest balonem. Pierś jest napełnionym balonem, podobnie brzuch. Wyobraź sobie teraz, że twoje stopy są dwoma wentylami, z których powoli uchodzi z sykiem powietrze. Powietrze uchodzi, a nogi, które są balonami, wiotczeją, zmniejszają się, kurczą, tak jak to się dzieje z balonem, kiedy uchodzi z niego powietrze. Wyobraź sobie, że dłonie twoje są dwoma wentylami i że uchodzi z nich powietrze. Ramiona zmniejszają się, wiotczeją, kurczą. Wyobraź sobie, że przez wentyle rąk i nóg wypływa powietrze z piersi, brzucha, głowy. Ze pierś, brzuch, głowa zmniejszają się, wiotczeją, kurczą się lak jak gumowy balon, z którego uchodzi powietrze.
OBRAZ NR 4
Wyobraź sobie jakieś przyjemne zdarzenia i sytuacje z twojego życia. Każdy człowiek ma wspomnienia jakichś sytuacji czy zdarzeń, w których czuł się szczególnie szczęśliwy, spokojny, pogodny, swobodny, odprężony. Wyobrażaj sobie jak najbardziej szczegółowo i plastycznie takie sytuacje. Czuj smaki, zapachy, przypominaj sobie wonie, dotykaj tego, co miękkie i przyjemne. Na przykład przypominaj sobie małe fale na wodzie, widok odległego żagla na morzu lub jeziorze, lekko zamgloną przestrzeń wód lub widok odległych gór, czuj zapach pachnącego dymu z ogniska, przypomnij sobie smak i zapach chrupiącej świeżej bułeczki. Przypomnij sobie uczucie przyjemności, kiedy ciepłe promienie padają ci na skórę, a całe ciało i twarz muska łagodny wietrzyk. Przypomnij sobie zapach wody i wilgoć ciepłej bryzy padającej na twarz. Przypomnij sobie dotyk ciepłego miękkiego piasku, skrzyp piasku pod stopą, widok zachodzącego słońca, uczucie spokoju w przyrodzie, dźwięki ulubionej muzyki. Im więcej przypomnisz sobie takich szczegółów różnych zdarzeń i sytuacji, w których czułeś się spokojny, szczęśliwy, odprężony, pogodny, tym przyjemniejszy stan uzyskasz teraz i tym głębiej będziesz odprężony.

   Systematyczne uprawianie takich ćwiczeń dostarcza przyjemnych bodźców naszemu organizmowi. Wprowadza w stany głębokiego spokoju i psychicznego i fizjologicznego odprężenia. Uczy umiejętności wprawiania organizmu w stan przyjemnego odprężenia, a przez to dostarcza bodźców, dzięki którym inaczej widzimy siebie i zmieniamy z negatywnego na pozytywne nasze mniemanie o sobie. Ważnym elementem techniki budowania pozytywnego obrazu siebie i związanej z tym umiejętności osiągania sukcesu życiowego jest stosowanie kilku, jak pisze Maltz, "złotych reguł" zachowania w codziennym życiu. Oto one.
1. Kiedy już zdecydowałeś się na jakieś działanie i zacząłeś konkretne zabiegi, nie myśl o niepowodzeniach, nie troszcz się za bardzo o wynik. Pozwalaj działać biegowi wydarzeń i staraj się jak najlepiej robić swoje.
2. Zdawaj sobie sprawę z tego, co teraz masz robić, koncentruj się na tym, co jest do zrobienia, i NIE TRWOŃ sił i energii na niepotrzebne, nie związane z zadaniem myśli, a zwłaszcza przykre myśli i obrazy.
3. Staraj się jak najlepiej przeżyć każdy dzień. Szukaj zadowolenia i szczęścia w każdym przeżywanym dniu. Nie oczekuj zadowolenia od przeszłości ani od przyszłości. Żyj teraźniejszością i staraj się tak ułożyć każdy dzień, abyś przeżył go z jak największym zadowoleniem.
4. Czuj, jak przepływa życie. Zatrzymaj się, posłuchaj. Przyjrzyj się temu, co cię otacza, zdawaj sobie sprawę z tego, co widzisz, słyszysz, dotykasz. Nie żyj tak, jakbyś był opakowany watą.
5. Nie walcz ze straszydłami twojej przeszłości. Wielu ludzi żyje tak, jakby ciągle walczyło z tym, co ich kiedyś raniło, gniewało, wprawiało w lęk. Zdawaj sobie sprawę, że to, co było kiedyś, minęło, a teraz jest nowa sytuacja, nowe zadanie i nowe możliwości.
6. Rób tylko jedną rzecz naraz. Pilnuj się zwłaszcza, żeby aktualnego biegu życia nie zanieczyszczać starymi kłopotami. Aby nie ulegać panice i pośpiechowi, starym lękom i troskom, starym urazom. Zdawaj sobie sprawę, że mogą one naciskać na ciebie i upośledzać zdolność działania i cieszenia się życiem. To nie pracy się boimy ani nowych trudnych zadań, to różne marne, przykre myśli, nieprzyjemne wspomnienia, odżywające urazy czynią nas nerwowymi i odbierają nam energię i odwagę do życia.
7. Jeżeli trudzisz się nad rozwiązaniem jakiegoś problemu i nie możesz znaleźć rozwiązania, odłóż rzecz na potem. Idź spać, odpocznij. Problem ten będziesz rozwiązywał dalej w swojej podświadomości i ona nagle przyniesie ci rozwiązanie. Wiele wynalazków powstało w ten sposób, że po świadomych bezskutecznych usiłowaniach rozwiązania problemu rozwiązanie przyszło nagle, nieoczekiwanie, dzięki pracy w latencji.
8. Naucz się odprężać w czasie pracy i w czasie codziennego biegu życia.

   Kiedy nauczyłeś się techniki odprężania siebie i wprowadzania organizmu w stan relaksu i odprężenia, wykorzystuj tę umiejętność i wprowadzaj się chociaż na krótkie chwile w stan relaksu w ciągu dnia, przy wykonywaniu różnych czynności. Wystarczy krótka chwila w czasie pracy, zebrania, podróży, abyś skupił się na sobie i nakazał sobie rozluźnienie rąk, nóg, mięśni tułowia, abyś przeżył przyjemny stan odprężenia i powiedział sobie: „czuję się spokojny i odprężony”. Takie krótkie stany odprężenia pozwalają łatwiej przezwyciężać nudę, zmęczenie, znużenie, a co ważniejsze, stan odprężenia pozwala lepiej znieść sytuację, w której narażeni jesteśmy na złość, gniew, napięcie, troski, udaremnienia naszego działania. A zatem ćwicz się w nawyku odprężania się w czasie pracy i w czasie wykonywania innych zajęć codziennego życia.
   Maltz podkreśla, że pozytywne efekty takich ćwiczeń uzyskamy wtedy, kiedy będziemy je uprawiali regularnie i systematycznie. Już po trzech tygodniach pojawiają się pozytywne zaczątki zmian, to znaczy zaczynamy zachowywać się bez specjalnego wysiłku woli w sposób dla siebie pożądany. Ważnym warunkiem zmieniania obrazu siebie i swojego działania jest umiejętność wyobrażania sobie dokładnego, plastycznego, bardzo szczegółowego swego zachowania. Musimy widzieć siebie jakby na jakimś filmie, jak zachowujemy się tak, jak tego pragniemy i musimy ODNAWIAĆ w sobie PRAGNIENIA ZMIANY SIEBIE.

Opracowali: mgr U. i J. Rudniccy

Początek strony

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 08-09-2005