logo
Wróć na stronę główną

FELIETONY

O kłamstwie słów kilka Na drodze do trzeźwości - list do Boga Czy wszystko przez przypadek? Zaufanie Tolerancja
Komputer - bez obawy, to tylko maszyna
Z sercem na dłoni

Komputer - bez obawy, to tylko maszyna

   Nie ulega wątpliwości, że komputery, które jeszcze nie tak dawno, bo zaledwie pół wieku temu, pojawiały się jedynie na kartach powieści fantastycznych, dziś zdominowały nasze życie. Jest to już proces nieodwracalny, gdyż nie do wyobrażenia jest, byśmy dziś mogli się bez nich obyć. Czym jest komputer? To po prostu maszyna cyfrowa zdolna do wykonywania naszych poleceń zgodnie z odpowiednimi instrukcjami. Oczywiście jest to niezwykle skomplikowane urządzenie. By mogły powstać potrzebna była wiedza z wielu dziedzin nauki. Komputery uważane są przez wielu za najważniejsze osiągnięcie XX wieku. Mają one krótką historię, ale bardzo barwną. Pierwowzorem komputera jest najprostsze liczydło, bo przecież komputer też jest liczydłem tylko bardziej skomplikowanym.

   Pierwszy komputer mechaniczny zbudował w 1822 roku Charles Babbage. Kolejnym etapem był komputer, który powstał w Anglii w czasie II wojny światowej, a zbudował go genialny angielski matematyk Turning. Niestety biedaczysko tak przeciążył umysł, że oszalał. Urządzenie to, które trudno by było nawet porównywać z dzisiejszymi komputerami, służyło do przyspieszenia dekodowania informacji zaszyfrowanych przez niemiecką maszynę szyfrującą „Enigma”. Przy czym należy wspomnieć, że kod Enigmy złamali polscy matematycy. Co innego jednak złamać kod, a co innego mozolnie rozszyfrowywać zakodowane meldunki. Taka operacja rozszyfrowywania jednego meldunku trwała nie raz i kilka dni, angażując kilka osób, a odczytany meldunek często okazywał się już nieaktualny i psu na budę się przydawał. Urządzenie Turninga na podstawie sekwencji poleceń dokonywało określonych operacji, które przekładały skomplikowany kod Enigmy na czytelny tekst. Czyli niczym nie różniło się w swoich zadaniach od obecnych komputerów. Ich zadaniem również jest ukierunkowane przetwarzanie wprowadzonych do jego pamięci poleceń i wyświetlanie na monitorze wyniku tych operacji. Tak to oczywiście wygląda w bardzo, bardzo dużym skrócie, bo współczesne komputery, nawet te domowe, wykonują miliony obliczeń w czasie sekundy, a te większe w dużych instytutach jak np. komputer w NASA, wykonują w jednej sekundzie tyle obliczeń, ile by musiało wykonać tysiące matematyków przez długie dziesięciolecia. Cały obecny postęp naukowy zawdzięczamy w dużej mierze właśnie komputerom, bo bez ich ogromnych mocy obliczeniowych niemożliwym byłoby dokonanie wielu odkryć naukowych.

   Komputery raczkowały do połowy lat 60 ubiegłego wieku. Najpierw wynaleziono tranzystor (1949), a później obwody scalone. I to właśnie obwody scalone legły u podstaw burzliwego rozwoju elektroniki. Przed wynalezieniem tranzystora zbudowano co prawda komputer na bazie 40000 lamp elektronicznych, ale nigdy nie udało się go uruchomić, bo zawsze jakaś lampa się przepalała. Pierwsze komputery były ogromne. By osiągnąć taką moc obliczeniową, jaką mają dzisiejsze komputery w naszych domach, potrzebne było kilka pomieszczeń wypełnionych skomplikowaną elektroniką. Były to bardzo drogie i skomplikowane urządzenia, na które mogły sobie pozwolić jedynie największe instytuty badawcze i oczywiście armia. Mowa oczywiście o Stanach Zjednoczonych i rozwiniętych krajach europejskich, bo naszego rodzimego socjalizmu nie było jeszcze długo stać na komputery. Znaczącymi datami w historii komputerów to rok 1971, gdy to amerykańska firma Intel buduje pierwszy chip oraz rok 1975, gdy Bill Geats opracowuje system operacyjny DOS. W tym też roku zostaje założona przez wyżej wymienionego firma Microsoft, obecnie największy światowy potentat w dziedzinie oprogramowania komputerowego. Koniec lat 70 i początek 80 ubiegłego wieku to okres, gdy komputery zaczęły wchodzić pod strzechy. Wielu z nas pamięta na pewno takie komputery jak Atari czy Commodore, które jako pierwsze zawitały do naszych domów. Służyły one jednak jedynie do grania w gry. Jest to również okres, gdy komputery w naszych domach zaczynają również służyć innym celom. Koniec lat 80 i początek 90 ubiegłego wieku, to już czas komputerów osobistych PC pracujących pod programami operacyjnymi DOS, a później Windows serii 3x, które służyły już nie tylko do grania, ale również do pracy. Przełomowym w rozwoju komputerów osobistych jest rok 1995 gdy to firma Microsoft wprowadzając system operacyjny Windows 95 zapoczątkowuje prawdziwą ekspansję komputerów osobistych do naszych domów. Do roku 2002 na całym świecie sprzedano ponad 1 mld komputerów, czyli średnio co szósty człowiek na świecie ma do swojej dyspozycji komputer. Większość z nich połączona jest z globalną siecią komputerową, czyli Internetem i ich użytkownicy mogą korzystać z niezmierzonych zasobów wiedzy, jaka tam się znajduje. Mają również możliwość bezpośredniego wymieniania informacji pomiędzy komputerami.

   Czym jest ta sieć? W jednym z dowcipów mowa jest o tym, że pierwszy był trampnet. Czyli facet wkładał na nogi trampki i przenosił dane komputerowe na dyskietce do innego komputera. Faktycznie zalążkiem Internetu był projektu opracowany dla armii Stanów Zjednoczonych przez firmę RAND, który nazywał się ARPA-net i miał służyć do utrzymania łączności między centrami dowodzenia w razie wojny nuklearnej. Prototypowa sieć powstała w 1966-67 roku, a w 1969 połączyła 4 centra akademickie w Stanach Zjednoczonych. W 1973 roku wyszła poza granice Stanów Zjednoczonych. Nazwy Internet po raz pierwszy użyto w 1994 roku, czyli stosunkowo niedawno. Internet to nic innego jak połączenie lokalnych sieci komputerowych w jedną nadrzędną całość zgodnie z przyjętym protokołem. Dziś do Internetu przyłączone jest stałymi łączami ponad 100 mln komputerów. Jakiejkolwiek wiedzy poszukujemy, jakiejkolwiek informacji, to na pewno znajdziemy ją w Internecie  trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać.Tam zawarta jest cała wiedza o ludzkości, o jej kulturze, dorobku materialnym i duchowym. Tam po prostu jest cała ludzkość wraz z jej blaskami i cieniami. Poprzez Internet można; załatwić operacje bankowe, zrobić zakupy, grać na giełdzie, uczyć się, przeczytać najświeższe wiadomości z całego świata, sprawdzić jak będzie pogoda, o której odchodzi autobus, przeczytać najnowszą książkę, zajrzeć do biblioteki Kongresy Stanów Zjednoczonych, pogadać ze znajomymi na Alasce, wysłać list do znajomych, pograć z przyjaciółmi w jakąś grę, obejrzeć film, posłuchać muzyki, zasięgnąć porady lekarza itd. itp. Internet jest najdynamiczniej rozwijającym się medium i już dziś odgrywa dominującą rolę w zakresie wymiany informacji w sferze globalnej. Niestety oprócz swoich dobrych stron ma również złe. Demokracja jak panuje w sieci powoduje, że znalazły tam również miejsce i złe instynkty ludzi. Można tam znaleźć strony z brutalną pornografią, pedofilskie, sadystyczne, satanistyczne i strony poświęcone dziesiątkom innych zboczeń. Korzystając z Internetu jest się narażonym na zarażenie komputera wirusem i utratę cennych danych, na atak hakera, na to, że zainstaluje nam się program dealer i będziemy fortunę płacić za połączenia przez numer 0700, że zasypie nas spam, czyli śmieci reklamowe itd. Po prostu nic na tym świecie nie jest idealne. Przy odrobinie rozsądku w korzystaniu z Sieci może ona jednak oddać każdemu użytkownikowi nieocenione usługi. Od Internetu tak jak od komputerów nie ma już odwrotu.

   Wróćmy jednakże do komputera i tego, jaką rolę pełni on w naszym codziennym życiu. Jaką korzyść możemy mieć z komputera? To na pewno zależy od tego, czym się interesujemy, ale również od tego, co chcemy robić i do czego on nam ma służyć. My nawet nie zdajemy sobie często sprawy, że chociaż faktycznie nie mamy PCta to i tak mamy w domu komputer i to być może nie jeden. Może mamy komputer w naszym samochodzie, pralce, kuchence mikrofalowej... Coraz więcej urządzeń w naszych domostwach wyposażone są w minikomputery. W dzisiejszych czasach nie da się po prostu uniknąć kontaktu z komputerem, bo gdziekolwiek byśmy się nie obrócili, to one są obecne. W pracy, urzędzie, sklepie, szpitalu... wszędzie są komputery, a nawet, jeśli jeszcze ich nie ma to już niedługo będą - to jest nasza przyszłość i to nie futurystyczna.

   Komputer to narzędzie, jak każde inne. Narzędzie, ale jakże bogate i wszechstronne. Dzięki niemu możemy zrobić wszystko, co nas interesuje. Możemy pisać książki, czy wspomnienia i publikować je w Internecie, możemy malować obrazy, komponować muzykę, tworzyć animacje i filmy, grać w różne gry, uczyć się i to w zakresie, w jakim nie bylibyśmy w stanie uczyć się metodami tradycyjnymi, pracować... Jest to urządzenie, które może nam zapewnić wszechstronny rozwój intelektualny i zaspokoić naszą potrzebę informacji. W komputerze możemy się po prostu zrealizować. Oczywiście, że jest to niestety jeszcze sprzęt dość drogi i nie dla każdego dostępny. Jednak cały czas tanieje i staje się dostępny nawet dla osób niezbyt zamożnych. Brak komputera jest szczególnie bolesny dla młodzieży, która bez odpowiedniego przygotowania informatycznego będzie miała utrudniony start zawodowy. Oprócz samego sprzętu drogie jest również oprogramowanie, które jest niezbędne do pracy z komputerem. Profesjonalne programy, to niestety wydatek rzędu tysięcy złotych. Większość użytkowników komputerów posługuje się albo darmowymi, bardzo zubożonymi programami, albo kopiami pirackimi programów profesjonalnych. To jednakże jest coraz niebezpieczniejsze z uwagi na zaostrzające się kontrole policyjne. Dobry sprzęt i dobre oprogramowanie to marzenie każdego, kto pracuje z komputerem. Z własnego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że komputer to nic strasznego pomimo tego, że oglądałem „Matrix-a” i obraz świata zdominowanego przez komputery nie był najprzyjemniejszy. Nawet przez kilka dni z nieufnością patrzyłem na swój komputer. Kto wie, co w nim siedzi? Jednak pomimo tego, że czasami wydaje się nam, że komputer obdarzony jest jakąś cząstką samodzielnego myślenia, to w sumie jest to maszyna i tylko maszyna. To, co robi zależy w całości od człowieka, który z nim pracuje i od programistów, którzy piszą dla niego oprogramowanie. Taki, jaki jest człowiek, co sobą reprezentuje, jaki ma charakter, jak podchodzi do świata i innych ludzi, taki jest wynik pracy komputera. Może być on pozytywny i negatywny, a czasami wręcz szkodliwy dla innych użytkowników komputerów i innych ludzi. Wirusy komputerowe, robaki, konie trojańskie, których powstaje coraz więcej, narażają codziennie wielu użytkowników komputerów na całym świecie na ogromne straty. Hakerzy, w większości młodzi, bardzo inteligentni ludzie, li tylko dla zabawy, czy z powodu frustracji, mogą przy pomocy takich destrukcyjnych programów doprowadzić do zniszczenia ważnych informacji w dużych firmach, czy w komputerach domowych. Tylko w ubiegłym roku straty z tytuły działalności wirusów komputerowych szacowano na całym świecie na wiele miliardów dolarów. Inną formą destrukcji są ataki najczęściej całych grup hakerów na sieci komputerowe dużych firm czy na określone serwery. Niestety tak jak w normalnym życiu wokół nas, tak i w świecie komputerów i Internetu buszują bandyci, włamywacze i złodzieje. Najczęściej włamania hakerów do serwerów firm i instytucji nie mają podłoża przestępczego, a podyktowane są tylko chęcią sprawdzenia się i zmierzenia z trudnym zadaniem. Zdarza się jednak, że takie włamanie ma na celu wykradzenie ważnych informacji. Jest tajemnicą poliszynela, że wszystkie wywiady świata mają na swoich usługach hakerów. Dziś kończy się już era Jamesa Bonda, a coraz większą rolę odgrywa wywiad elektroniczny i tą drogą wywiady zdobywają najwięcej informacji. Haker – kto to taki? Mówiąc najprościej to hobbysta komputerowy. Najczęściej jest to młody człowiek, który pokochał komputery i większość swojego czasu poświęca na pogłębianiu swojej wiedzy o nich, a szczególnie o oprogramowaniu. Niestety często kojarzymy hakera z działaniem destrukcyjnym, co niestety w wielu wypadkach jest prawdą. Ci ludzie, którzy często nie są wykształconymi informatykami, w wielu wypadkach zapędziliby najlepszego z nich w kozi róg. Tak jak w wielu innych dziedzinach tak i komputery mają swoich zagorzałych fanów jak i przeciwników. Inną wadą albo zaletą Internetu, co zależy od punktu widzenia, jest jego bezimienność. Tam nie trzeba używać imienia czy nazwiska, a do identyfikacji wystarczy jakiś pseudonim i już można zaistnieć w wirtualnym życiu sieci. Oprócz prawie całkowitego poczucia wolności sprawia to jednak, że wiele użytkowników sieci nie ma żadnych ograniczeń moralnych i sieć przez to mówiąc po prostu; chamieje, co szczególnie jest widoczne na czatach. Negatywem sieci są również przestępstwa przez nią popełniane. Piractwo, włamania do komputerów, oszustwa bankowe, kradzieże numerów kart kredytowych itd. Tak jak w życiu, korzystając z globalnej sieci trzeba zachować minimum ostrożności i zdrowego rozsądku, by uniknąć niebezpieczeństw jakie w niej czyhają. Istnieją co prawda wyspecjalizowane agendy do zwalczania tego typu przestępstw, ale na razie przegrywają z hakerami na całej linii.

   Czy można nie lubić komputera? Najczęściej nie lubimy komputerów, bo obawiamy się, że nie damy sobie rady z ich obsługą, gdyż tak są skomplikowane. Wystarczy jednakże tylko trochę poznać, na czym polega praca z nimi, by te obawy zniknęły i by komputer stał się naszym przyjacielem i sprzymierzeńcem w rozwiązywaniu wielu spraw. To tylko kwestia nauczenia się obsługi odpowiednich programów. Możemy przy pomocy komputera zrobić wiele rzeczy, których nigdy nie moglibyśmy inaczej wykonać. Oczywiście komputer jest tak jak telewizja – złodziejem czasu. Korzystanie z komputera nie jest też na dłuższą metę zbyt zdrowe, ale gdy już wejdzie się w świat komputerów, to naprawdę trudno z niego wyjść. Jak absorbująca jest praca z komputerem niech świadczy fakt, że spora liczba osób, szczególnie młodych, popada w tzw. nałóg komputerowy. Potrafią one spędzać przed monitorem komputera po kilkanaście godzin na dobę przez co ograniczają swój kontakt z rzeczywistym światem. Czaty, surfowanie po Internecie, pogaduszki w Gadu-Gadu, granie w gry online staje się dla nich czymś niezbędnym, bez czego nie wyobrażają sobie życia. Niestety w skrajnych przypadkach niezbędna staje się kuracja odwykowa jak w przypadku każdego innego uzależnienia.
   Nad rozwojem komputerów pracuje wiele firm, które produkują coraz lepsze komputery i oprogramowanie. Komputery stają się coraz przyjaźniejsze użytkownikowi. Nie ma jednak róży bez kolców. Nikt na razie nie wymyślił jeszcze komputera, który by cały czas bezawaryjnie pracował. Nawalają komputery dużych firm, szwankują nasze domowe PCty. Kto pracuje z komputerem ten wie, że czasem ma się chęć kopnąć tę obrzydliwą skrzynkę, albo ją porąbać na drobne kawałki, bo diabli człowieka biorą, gdy zawiesza się czy robi nam inne kawały. Jest to jednak urządzenie tak skomplikowane, że trudno się dziwić, że może coś w nim szwankować. Samo dokładne poznanie budowy komputera wymaga bardzo dużo czasu nie wspominając już o oprogramowaniu. Tylko sam system operacyjny składa się z ponad 6 tysięcy plików, a najnowsze nawet z większej ilości. Jakikolwiek błąd w jednym z nich może powodować, że zamiast cieszyć się z pracy z komputerem, będziemy kląć go w żywy kamień. A przecież tych programów zainstalowanych w naszym PCcie jest o wiele więcej i każdy z nich może powodować jakieś problemy. Jeśli ma się szczęście, to latami można bezawaryjnie korzystać z komputera. Jeśli ma się jednakże pecha, to trzeba się uzbroić w dużą dozę cierpliwości i znaczną wiedzę, by radzić sobie z codziennymi kłopotami.

   Jak już pisałem, komputery to maszyny i od nas tylko zależy, jaki będzie wynik ich pracy. Tylko nasza wola sprawia, czy efekt ich pracy będzie służył innym, czy będzie im szkodził. Nie demonizujmy więc tego wspaniałego dorobku naszej ludzkiej wiedzy, który może oddać ludzkości nieocenione usługi. Czas jednak pokaże jak ludzkość z tego wynalazku skorzysta.

Hieronim Śliwiński

Początek strony

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 03-10-2005